
Konrad Prószyński (Kazimierz Promyk) , Lewicki SZ.
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Dane techniczne
| Autor | Szczepan Lewicki |
| Ilość stron | 290 |
| Rodzaj okładki | miękka |
| Miejsce i rok wydania | Warszawa 1996 |
| Wydawnictwo | Prószyński i S-ka |
| Stan | używana |
| Uwaga! | Zdjęcie przedstawia rzeczywisty produkt |
Opis
Ocena stanu: bardzo dobry
O tym, że mój dziadek - Konrad Prószyński, znany także jako Kazimierz Promyk (takim pseudonimem literackim opatrywał swoje książki) - stworzył elementarz obrazkowy, wiedziałem z opowieści rodzinnych. Wiedziałem też, że założył, redagował i wydawał "Gazetę Świąteczną". Pamiętam z dzieciństwa opowieści o tym, jak walczył z carską cenzurą, aby wolno mu było pisać o Polsce i jej historii zarówno w gazecie, jak i w corocznie wydawanym kalendarzu "Gość".
Gdy biorę do ręki ulotkę z 1880 roku informującą o tym, że wkrótce ukaże się pierwszy numer "Gazety Świątecznej", gdy przeglądam jej pierwsze numery, gdy widzę apele do czytelników, by zaprenumerowali gazetę, gdy czytam ogłoszenia księgarni wysyłkowej drukowane na ostatniej stronie egzemplarzy i innych książeczek - coś mnie łapie za serce i łza się w oku kręci. To, co przed kilkoma laty wydawało mi się nowe i odkrywcze, Promyk robił w tym samym celu i z wielkim powodzeniem ponad sto lat temu. Kiedy w 1878 roku Księgarnia Krajowa zaczęła działać jako wydawnictwo, zwykła księgarnia i księgarnia wysyłkowa, a na początku 1881 roku ukazał się drukiem pierwszy numer "Gazety Świątecznej", Promyk docierał do swoich czytelników tak samo jak my dzisiaj. Prenumerator był wówczas "przedpłatnikiem", redaktor naczelny - "pisarzem gazety", wydawnictwo książkowe - "księgarnią nakładową", księgarnia - "składem księgarskim", i tylko wydawca - wydawcą.
Gorąco polecam książkę o Konradzie Prószyńskim tym wszystkim, którzy lubią opowieści o ciekawych ludziach i o ich wielkich dziełach.
Mieczysław Prószyński
[opis wydawcy]
