
Strefa skomunizowana, Dombrowicz K.
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Dane techniczne
| Autor | Konstanty Dombrowicz |
| Ilość stron | 351 |
| Rodzaj okładki | miękka |
| Miejsce i rok wydania | Bydgoszcz, 2011 |
| Wydawnictwo | Wydanie własne |
| Stan | używana |
| Uwaga! | Zdjęcie przedstawia rzeczywisty produkt |
Opis
Ocena stanu: bardzo dobry
Szanowni Państwo, To jest książka o Bydgoszczy, o mieście, które 39 lat temu wybrałem jako swoje miejsce na ziemi, o mieście którego przez osiem lat byłem prezydentem. Książka powstała w domu, który wybudowałem w znacznej części samodzielnie, przy którym posadziłem drzewa, gdzie mieszkam z rodziną od blisko 30 lat. Podobno prawa do nazywania siebie bydgoszczaninem nabywa się po latach 25-ciu, a więc jestem stąd. Już jestem stąd. Dlatego też przypisuję sobie prawo do ocen, może nieco czasem subiektywnych, ale takie jest przecież prawo mieszkańca miasta. To książka o ludziach , o meandrach polityki , o ludzkich ambicjach, dążeniach i powodach podejmowanych przez nich, czasem bardzo dyskusyjnych, kontrowersyjnych działań. Książka o spełnionych , ale także niespełnionych marzeniach, planach, zamiarach. Są tu teksty i oceny poważne. Są i rozdziały żartobliwe. Tak jak to w życiu, gdzie powaga i radość przeplatają się nieustannie. To książka o mieście, które było wolne, które dobrowolnie weszło znowu do strefy skomunizowanej. Czy to książka o polityce? Pewnie i takie jej określenie można przyjąć, bo przecież polityka opanowała nas wszystkich i wszystko. Książkę rozpoczyna nie wstęp, a rozdział zatytułowany „Zamiast” oto jego krótkie fragmenty:(…)To książka nieco nietypowa. Jak w tyglu są tu zmieszane różne gatunki: wywiady, opowiastki, felietony, pamflety, biogramy, listy, wystąpienia, fotografie. Powstała dzięki temu swego rodzaju bydgoska mozaika, inny od zwykłego obraz miasta - którego przez osiem lat byłem prezydentem.(…) Jedna z części książki ma jako motto maksymę używaną przez rzymskich cesarzy: „Miasto można zdobyć, ale by nim rządzić , trzeba mieć wyobraźnię”. O kim ta opowiastka? Nie , nie tutaj nie zdradzę - zapraszam do lektury rozdziału pod tytułem: „Obywatel z Bydgoszczy rodem, któremu nogi się trzęsą”. Zapraszam na spotkanie ze „Strefą skomunizowaną” Konstanty Dombrowicz
