
Więzień Putina, Chodorkowski M., Gieworkian
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Dane techniczne
| Autor | Michaił Chodorkowski, Natalia Gieworkian |
| Ilość stron | 429 |
| Rodzaj okładki | twarda |
| Miejsce i rok wydania | Warszawa 2012 |
| Wydawnictwo | Agora SA |
| Stan | używana |
| Uwaga! | Zdjęcie przedstawia rzeczywisty produkt |
Opis
Ocena stanu: bardzo dobry
„Więzień Putina” to autobiograficzna opowieść napisana przez Michaiła Chodorkowskiego i znaną rosyjską dziennikarkę Natalię Gieworkian. Historia „osobistego więźnia Putina” uzupełniona wstrząsającymi relacjami bliskich i współpracowników Chodorkowskiego ma szansę stać się największym wydarzeniem tej jesieni na polskim rynku wydawniczym.
Dlaczego Michaił Chodorkowski, wiedząc, że zostanie aresztowany, w przeciwieństwie do innych oligarchów nie uciekł z Rosji? Jak z jego perspektywy wygląda dziś życie łagiernika? Jak wyobraża sobie przyszłość swojego kraju? Na te i inne pytania Chodorkowski odpowiada dziś w swojej pierwszej autobiograficznej książce.
Ten najbogatszy niegdyś człowiek Rosji stał się jej najważniejszym, ale też najbardziej niewygodnym więźniem. Aresztowanie szefa Jukosu, a potem jego procesy okazały się punktami zwrotnymi w dziejach Rosji. Z kraju, który - jak się wydawało - dążył do demokracji, zaczęła się ona zmieniać w kraj reglamentowanej wolności, ograniczonej swobody wypowiedzi i coraz potężniejszych służb specjalnych. Autorzy wnikliwie i odważnie opowiadają o przyczynach tych politycznych i ekonomicznych przemian, ale równoległym bohaterem ich książki jest Władimir Putin, któremu Chodorkowski pomógł dojść do władzy, by potem wielokrotnie - także zza krat - krytykować go za autorytaryzm.
Wacław Radziwinowicz, korespondent „Gazety Wyborczej” w Moskwie, napisał o książce:
(...) To świetnie napisana przez samego Michaiła Chodorkowskiego i dziennikarkę Natalię Gieworkian opowieść o tym, jak zgniły w końcu lat 80. Związek Radziecki zmieniał się w bólach w kapitalistyczną Rosję. Jak zuchwali młodzi komsomolcy, przyszli oligarchowie, dochodzili do wielkich fortun i znaczenia w polityce. Jak żywiołowo powstawały nowe mechanizmy regulujące życie wciąż wielkiego imperium. I jak zmieniało się ono, gdy zaczęli nim rządzić Władimir Putin i jego czekiści (...).
Sam bohater książki mówi: Być może nigdy nie wyjdę na wolność. Dlatego tak ważne jest dla mnie, co o mnie powiedzą moje dzieci. Chcę, by mówiły: „Robił to, co mógł, co uważał za słuszne dla swojego kraju, zamiast próbować przeżyć za wszelką cenę. Nawet jeśli się mylił.
